Fakty i mity w chemii czyszczenia

David Thöny, dyrektor ds. rozwoju chemii, został zaproszony do rozmowy przez Martina Egliego z Hygieneforum. W sympatycznym wywiadzie wyjaśnia, co naprawdę kryje się w dzisiejszych środkach czyszczących. Tłumaczy, dlaczego piana nie jest wyznacznikiem jakości, dlaczego «chemia» nie stoi w opozycji do natury oraz ostrzega przed przedozowaniem. Spogląda także w przyszłość i zdradza, czy sztuczna inteligencja wkrótce przejmie rozwój produktów w laboratorium. W rozmowie ekspert udziela prostych odpowiedzi i pokazuje, jak środki czyszczące zmieniają się dzięki nowym, przyjaznym środowisku surowcom.

Karin Zenker

Opublikowano  

David Thöny jest uznanym ekspertem z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem jako dyrektor ds. rozwoju w obszarze chemii czyszczącej i produktów technicznych. Od dwóch lat kieruje Działem Rozwoju Chemii w firmie Wetrok. Mimo że do branży czyszczenia trafił przypadkowo – wcześniej zajmował się powłokami metalicznymi – dziś dysponuje dogłębną wiedzą na temat składników, formulacji oraz klasyfikacji i oznakowania środków czyszczących. Fascynuje go bezpośrednia użyteczność produktów w praktyce oraz możliwość towarzyszenia całemu procesowi rozwoju – od koncepcji po zastosowanie. Jako członek zarządu SEPAWA Szwajcaria jest doskonale osadzony w środowisku branżowym, co pozwala mu uważnie śledzić dynamiczne zmiany rynkowe oraz otoczenie regulacyjne.

Panie Thöny, od ponad dziesięciu lat pracuje Pan jako dyrektor ds. rozwoju w obszarze chemii czyszczącej i produktów technicznych. Od dwóch lat kieruje Pan Działem Rozwoju Chemii w firmie Wetrok. Co pierwotnie skierowało Pana do tej dziedziny i co do dziś Pana w niej fascynuje?

Do branży czyszczenia trafiłem raczej przypadkowo. Po ukończeniu kształcenia jako technik laboratoryjny chemii oraz studiów w Zürcher Fachhochschule zdobywałem pierwsze doświadczenia zawodowe w obszarze rozwoju powłok metalowych – pracowałem m.in. nad puszkami konserwowymi i aerozolami do dezodorantów. W tamtym czasie świat chemii czyszczącej był mi zupełnie nieznany, ponieważ ani podczas studiów, ani w moim ówczesnym środowisku zawodowym temat ten się nie pojawiał. Kiedy ponad dziesięć lat temu podjąłem pracę u producenta kontraktowego, nie przypuszczałem, jak szerokie i interesujące pole specjalizacji przede mną się otworzy.

Fascynacja rozwojem środków czyszczących wynika dla mnie z wielu aspektów. Z jednej strony jest to działalność o bezpośrednim, praktycznym zastosowaniu, co w chemii nie zawsze jest oczywiste. Produkty, które opracowujemy, są codziennie używane przez niezliczoną liczbę osób – i mam nadzieję, że są przez nie doceniane. Możemy stosować je także we własnych domach. Jako twórcy mamy bezpośredni wpływ na skład i właściwości środków czyszczących. Towarzyszymy całemu procesowi: od doboru surowców, poprzez testy aplikacyjne i stabilności, wsparcie produkcji, aż po obsługę zapytań rynkowych po wprowadzeniu produktu na rynek. Chemia czyszcząca obejmuje ponadto bardzo szerokie spektrum zastosowań i wiele specjalistycznych rozwiązań, co zapewnia dużą różnorodność. A skoro mowa o różnorodności – dynamiczne otoczenie regulacyjne oraz zmiany na rynku czy po stronie dostawców sprawiają, że praca ta pozostaje

Jaką rolę odgrywa Pana działalność w SEPAWA Szwajcaria w Pana pracy?

Stowarzyszenie specjalistów z branży mydeł, perfum i środków piorących SEPAWA umożliwiło mi dobry start w tej branży. Do dziś daje mi ono możliwość merytorycznej wymiany oraz dostęp do sieci lokalnych i międzynarodowych ekspertów. Organizowane konferencje branżowe oraz coroczny kongres pozwalają mi pozostawać na bieżąco z aktualnymi zagadnieniami, a jednocześnie pielęgnować relacje osobiste. Poprzez moje zaangażowanie w zarządzie sekcji szwajcarskiej chciałbym umożliwić korzystanie z tego wsparcia również innym.

Surowce w środkach czyszczących

Gdy mówimy o środkach czyszczących, wiele osób myśli o gotowym produkcie, rzadko natomiast o surowcach, które się w nim znajdują. Jakie są najważniejsze surowce w preparatach czyszczących? Skąd zazwyczaj pochodzą?

Takie spojrzenie jest zrozumiałe: środki czyszczące z zewnątrz wyglądają bardzo podobnie. Poza kolorem i zapachem niewiele się od siebie różnią. Jednak za tym pozornym podobieństwem kryje się znacznie więcej.

Najważniejsze kategorie surowców to:

    • Surfaktanty (tensydy): odpowiadają za dobre zwilżanie, usuwanie i wiązanie zabrudzeń oraz właściwe zachowanie piany. Istnieje niezliczona liczba różnych tensydów, a ich właściwy dobór stanowi jedno z kluczowych wyzwań w procesie rozwoju produktu.

    • Kwasy i zasady: podczas gdy kwasy obniżają wartość pH, zasady ją podwyższają, przyczyniając się tym samym do podstawowych właściwości czyszczących preparatu.

    • Rozpuszczalniki: wspomagają skuteczność czyszczenia oraz wpływają na proces i szybkość wysychania.

    • Dodatki: barwniki, substancje zapachowe, zagęstniki, stabilizatory i inne składniki występują co prawda w niewielkich ilościach, jednak mają duży wpływ na właściwości produktu.

Nie można zapominać o wodzie, która jako podstawowy rozpuszczalnik jest zawarta w niemal wszystkich produktach.

Pytanie o pochodzenie surowców trudno jednoznacznie uogólnić. Łańcuchy dostaw są globalne i złożone. Surowce wyjściowe często pochodzą z Azji, natomiast ich dalsze przetwarzanie w dużej mierze odbywa się w Europie.

Czy istnieją różnice między surowcami naturalnymi, syntetycznymi i biopochodnymi? Jaki wpływ mają te różnice na właściwości produktów oraz ich bilans środowiskowy?

To zagadnienie dotyczy przede wszystkim tensydów i rozpuszczalników. Surowce syntetyczne bazują na frakcjach ropy naftowej i stanowią historyczną podstawę naszej branży od pierwszej połowy XX wieku. W przypadku surowców biopochodnych ten petrochemiczny udział jest zastępowany składnikami odnawialnymi, najczęściej olejem palmowym lub kokosowym. Właściwości chemiczne pozostają przy tym w dużej mierze zbliżone, natomiast bilans środowiskowy zasadniczo ulega poprawie. Za surowce naturalne określiłbym te, które są wytwarzane z odnawialnych zasobów przy użyciu procesów zbliżonych do naturalnych (np. fermentacji). W tym przypadku mamy zazwyczaj do czynienia z nowymi substancjami, których właściwości mogą znacząco różnić się od pozostałych dwóch grup (np. bio-tensydy).

Jeśli chodzi o ocenę bilansu środowiskowego, niestety nie ma jednej prostej odpowiedzi. W zależności od analizowanego kryterium wyniki mogą się znacznie różnić. Bilans CO₂ zależy od przyjętych granic analizy oraz wiarygodności dostępnych danych, biodegradowalność tylko w ograniczonym stopniu jest związana z pochodzeniem surowca, a dodatkowo należy uwzględniać inne czynniki, takie jak wykorzystanie gruntów (land use). Najnowsze dane pokazują jednak, że bio-tensydy drugiej generacji wypadają w analizie cyklu życia (LCA) wyraźnie lepiej niż pozostałe kategorie. Rozwój nowych technologii przynosi więc realne korzyści ekologiczne..

Jak jakość i pochodzenie surowców wpływają na skuteczność oraz bezpieczeństwo środków czyszczących dla użytkownika?

Jakość surowców jest bardzo istotnym czynnikiem. Ewentualne wahania jakości, zanieczyszczenia lub niepożądane składniki mogą stanowić potencjalne ryzyko. Na szczęście branża jest dobrze uregulowana, a my współpracujemy z wiarygodnymi partnerami. Standardy obowiązujące dostawców i producentów są wysokie i są na bieżąco aktualizowane. Ponieważ mamy do czynienia z produktami o jasno określonych specyfikacjach, pochodzenie geograficzne surowców ma drugorzędne znaczenie dla skuteczności i bezpieczeństwa ich stosowania.

Wykształcenie: technik laboratoryjny chemii; studia w Zürcher Fachhochschule

Doświadczenie: ponad dziesięć lat w rozwoju chemii czyszczącej i produktów technicznych; wcześniej prace rozwojowe w zakresie powłok metalicznych

Obecnie: Kierownik Działu Rozwoju Chemii w firmie Wetrok

Zaangażowanie i sieć kontaktów: członek zarządu SEPAWA Szwajcaria; aktywna wymiana merytoryczna i współpraca w branży

Sieć ekspertów: hygieneforum.ch/hygiene-experten/

Chemia w czyszczeniu

Chemia w codziennym życiu bywa często postrzegana jako «niebezpieczna» lub «nienaturalna». Jak odniósłby się Pan do takiego spojrzenia?

Jest ono nieco uproszczone i nie oddaje istoty chemii. Chemia to nauka o substancjach, ich właściwościach oraz przemianach jednych w drugie. Wszystko, co materialnie nas otacza, jest w gruncie rzeczy chemią. Również natura opiera się na pierwiastkach i procesach chemicznych. Chemia sama w sobie nie jest nienaturalna – może natomiast być potencjalnie niebezpieczna. Istnieje znane powiedzenie Paracelsusa: «To dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną». Również w czyszczeniu celem jest rozsądne zrównoważenie korzyści i ryzyka. Kluczowe znaczenie ma zapewnienie bezpieczeństwa podczas stosowania chemii czyszczącej, a w tym pomagają piktogramy zagrożeń oraz informacje umieszczone na etykietach.

Jakie zasady chemiczne mają kluczowe znaczenie dla skuteczności czyszczenia? Czy istnieją proste reguły praktyczne?

Istnieje kilka podstawowych zasad, które mogą być pomocne w codziennym stosowaniu środków czyszczących:

  • Kwasy usuwają kamień: Do rozpuszczenia osadów wapiennych konieczne jest niskie pH.

  • Zasady przy zabrudzeniach tłustych i oleistych: Wysokie pH pomaga rozpuścić tłuszcze i oleje.

  • Wartość pH jako wskazówka: pH pozwala na ogólną ocenę działania środka. Skala wynosi od 0 do 14 – im bliżej skrajnych wartości, tym działanie silniejsze, ale jednocześnie bardziej agresywne dla ludzi i materiałów.

  • Rozpuszczalniki: «Podobne rozpuszcza się w podobnym». Obecność rozpuszczalników często rozszerza zakres skuteczności środka.

  • Piana nie jest jednoznacznym wyznacznikiem jakości: Zazwyczaj można ją regulować indywidualnie i nie stanowi ona miarodajnego wskaźnika rzeczywistej skuteczności czyszczenia produktu.

Na co użytkownik powinien zwrócić uwagę, aby w pełni wykorzystać zalety chemii czyszczącej?

Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim właściwy dobór produktu. Zastosowania podane przez producenta jasno określają obszar użycia – środek czyszczący działa optymalnie tylko w zakresie, do którego został przeznaczony. Równie istotne jest prawidłowe dozowanie: więcej nie zawsze znaczy lepiej. Przedozowanie jest w praktyce częstym problemem. Może prowadzić do gorszych efektów czyszczenia, uszkodzeń materiałów oraz generować niepotrzebnie wyższe koszty. Duży potencjał tkwi także w odpowiednim doborze metody czyszczenia, dzięki której można dodatkowo zwiększyć skuteczność działania chemii.

Czy dostrzega Pan trendy lub innowacje w formulacji środków czyszczących, które uważa Pan za szczególnie interesujące?

Ze względu na szybko rosnące zainteresowanie zrównoważonymi surowcami na rynku surowców od pewnego czasu panuje duża dynamika. Pojawiają się prawdziwe innowacje oparte na nowych źródłach surowców. To, co jeszcze niedawno było tematem wyłącznie badań podstawowych, dziś może być szybko wdrażane na skalę przemysłową. Na rynku pojawiają się nowi gracze z ciekawymi koncepcjami i rozwiązaniami. Bycie częścią tego rozwoju sprawia mi również osobistą satysfakcję.

«Istnieje znane powiedzenie Paracelsusa: 'To dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną'. Również w czyszczeniu celem jest rozsądne zrównoważenie korzyści i ryzyka.»
David Thöny, kierownik Działu Rozwoju Chemii
Wetrok AG

Perspektywy i osobista ocena

Jak postrzega Pan przyszłość chemii czyszczącej? Czy zrównoważony rozwój i «zielona chemia» zasadniczo zmienią branżę?

Patrzę na to na dwóch poziomach. Z jednej strony nie zakładam, że chemia czyszcząca pod względem właściwości i zastosowań ulegnie fundamentalnym zmianom. Z drugiej strony skład produktów będzie się jednak wyraźnie zmieniał w wyniku opisanych wcześniej trendów. Preparaty, które były dobrze ugruntowane na rynku przez ostatnie dekady, będą stopniowo tracić na znaczeniu. Jako twórcy stawiamy sobie jednak za cel, aby sposób stosowania oraz właściwości produktów pozostały możliwie jak najbardziej zbliżone do dotychczasowych.

Czy wykorzystanie sztucznej inteligencji wpłynie na rozwój środków czyszczących?

Zdecydowanie tak. Łatwy dostęp do dużych i złożonych zbiorów danych wspiera proces badań i upraszcza drogę do rozwiązywania problemów. Sztuczna inteligencja jest dobrym źródłem inspiracji i przyczyni się do przyspieszenia procesów. Nie sądzę jednak, aby w najbliższym czasie AI miała fundamentalnie zmienić moją pracę. Generowane informacje są wciąż zbyt podatne na błędy. Różnorodne, bardzo specyficzne wymagania stawiane naszym produktom oraz wysoka możliwość interakcji składników sprawiają, że krytyczna weryfikacja teoretyczna i praktyczna w laboratorium pozostaje niezbędna.

Czego życzyłby Pan sobie, aby użytkownicy lub opinia publiczna lepiej rozumieli w kontekście chemii czyszczącej?

Specjaliści oraz osoby prywatne z doświadczeniem zazwyczaj już bardzo wiele rozumieją. Być może nie znają dokładnie składników i ich funkcji, ale wiedzą, który produkt sprawdza się w danym zastosowaniu. A to jest najważniejsze.

Jako twórca chciałbym oczywiście, aby dostrzegano różnorodność, skuteczność i złożoność chemii czyszczącej. Nowoczesny «środek czystości» to znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Wiadomości z magazynu Wetrok

Odkryj wszystkie artykuły
  • Historia sukcesu

    Kompleks szkolny Sternenberg: z linią Novaline wkracza na nową drogę

    • Czyszczenie podłóg
    • Innowacja
    • Zrównoważony rozwój
    • Czyszczenie powierzchni
    • Środki czyszczące
    • Czyszczenie sanitarne
    • Czyszczenie konserwacyjne
  • Know-how

    Innovation Day 2025 Sigmaringen – Innowacje, które można zobaczyć w działaniu

    • Innowacja
    • Zrównoważony rozwój
    • Dalsze szkolenie
  • Know-how

    Ergonomia w centrum uwagi: Spin BeFree przekonuje w testach praktycznych

    • Dawkowanie
    • Ergonomia
    • Innowacja
    • Czyszczenie konserwacyjne
Odkryj wszystkie artykuły